wtorek, 14 października 2014

Notatki z autu

Płynie 16 ta noc odkąd jestem chory, co mi jest chuj wie jak większość rzeczy. Jakieś zapalenie górnych dróg oddechowych, infekcja, a może zapalenie zatok przynosowych. Nie pamiętam kiedy ostatni raz spędziłem 15 dni pod rząd w domu. Dziś jadąc do doktora G mijając tą samą trasę, którą mijam prawie codziennie od 10 lat nie licząc 6 tygodni w Galway, czułem jakąś świeżość, jakbym spędził gdzieś poza bazą szmat czasu i wrócił w rodzinne strony. Jak się idzie/jedzie tą samą drogą po raz czterocyfrowy raz to nie robi to na tobie żadnego wrażenia, bo jak może to robić wrażenie, ale chuj dzisiaj zrobiło. Na marginesie to jak to życie mija to jest awruk jebane getto. Osho z którym się prawie zawsze zgadzam by zbeształ taki tryb, jak można żyć tak bez przygód, człowiek nie jest przystosowany do takiej monotonii. Życie jest dynamiczne a nie statyczne, a robimy z niego nienaturalnie to drugie, dlatego póki jeszcze oddycham zawsze będę sobą niósł jakąś antysystemowość – pierdolę to bagno, wkurwiony jestem codziennie że daję przegubami grunt kajdanom, ale zmienić to może jedynie Asteroida Aphopis, za którą się modlę żeby nie odbijała i trzymała kurs. Tak więc dokańczając ten wątek pokonywanie tej samej drogi po raz czterocyfrowy raz zrobiło na mnie jakieś wrażenie, choć nie powinno. W ogóle samopoczucie w stanach około przeziębieniowo-grypowych jest paradoksalnie czymś co bardzo przeżywam, ledwo żyjąc. Jako że od lat nie wracam wspomnieniami do dzieciństwa, jak bym zobaczył zdjęcia sprzed 10 lat czy dalej to bym dostał mordy wściekłego kibica z Moskwy i chciał coś zaraz rozjebać, to karmię się wspomnieniami samego siebie ze sobą. Jako mały chłopiec byłem synestetykiem, przez węch czucie słuch i wzrok stawały się inne, błogostan, marzenia senne Freuda jak zwał tak zwał. Stan umysłu jest wykurwisty jakbym zajebał jakiś magiczny pył do kluka i czuł miłość. O co chodzi ? Dzień się tak potoczył że się znalazłem gdzie się znalazłem. Ten magiczny stan zajebania grypą ? Długobyt w domu ? Może coś z tego, ale nie może, a już na pewno Ogrody Nocy. Laslie kupiła mnie swoją rolą łatwo ale w sposób złożony, tak jak kupujesz flachę w weekend ale zawierasz umowę sprzedaży – nieważne. W życiu rozjebało mnie może kilkanaście filmów na ok. 500 ten jest numer kilkanaście plus jeden. Poza paroma bzdurami, na które da się przymknąć oko z perspektywy całego filmu, Laslie rozjebała mi łeb, że siedzę o 4 nad ranem i prawie tu jakieś banialuki jak Śrubokręt od Zibiego o Up To Date Festival w Białymstoku. I co ? I gówno. Już w połowie jesteśmy trupami gwoli przypomnienia hehe. Świat stanął na chuju bo zmarła Przybylska i pies to jebał na Garbarach na onkologii co chwilę ktoś odjeżdża bliżej mi do nich mimo że nic zupełnie o nich nie wiem. Rola Laslie mówi jedną ważną prawdę. Jak jesteś outsiderem, wyautowanym wyrzutkiem jak Ridel Rysiek, Liz Murray, Dyjak, reprezentacja Monaru, Szczur w Koronie, Edgar Menciu i wielu innych, to masz przejebane. Widok powszedni, w miarę zadowolenia, czasami nawet sielanki rozpierdala ci układ nerwowy i łzowy jak sztorm pelerynę na zwykłej Omedze. Wszelkie powroty do normalności z autu kończą się fiaskiem. Turaj reguły gry są inne. Przyjmijmy że większość gra przy pełnym oświetleniu i ładnych trybunach, mają uśmiechy na mordach które prawie nigdy nie schodzą, za co jebać wesołków od Kompletnego Ubliżenia nie zmieniłem zdania. My gramy na bocznej murawie przy jednym zardzewiałym jupiterze, krzesełka wyglądają jakby miały 40 lat i miejsc jest dla paru kibiców. Stroje mam podziurawione jak nasze psychiki, ale biegniemy dwa razy szybciej i dwa razy mądrzej. Prawdę mówią bloki i nie są chujowe jak prawie każdy fristajlowiec na WBW. Mam nadzieje że mnie rozumiesz, są fajne i mają zasady, wszelkie formy apostazji są widziane jak bojówka przeciwnej drużyny. I jak tak sobie gramy na tej bocznej płycie to z wyrazem wzroku - współczucie wsadź se w dupę, nie żale się, bo nie jestem ciotą, ale jak jesteś w porządku to ci pomogę. U ludzi na ogół rozpoznaje to że są chujowi w ciągu paru minut hołdując zasadzie jak nie pasi mi zarys nie przypasisz też w detalach. I większość ludzi w ciągu pierwszych pięciu minut pokazuje się z takiej strony że pies ich jebał. Nie wiem czy też tak masz ale dlatego właśnie uwielbiam się fascynować ludźmi których nie znam, potem jest tylko gorzej. W ogóle nie licząc PRO166 wydaje mi się że spośród kilkuset ludzi których poznałem, na palcach dwóch rąk stolarza bym policzył osoby które bym chciał w chuj długo poznawać. Natura prawie wszystkich jest taka że reprezentują sobą nijakość albo nic. Nie ma w nich tego zacięcia które często to jedynie czuję u rosyjskich książkach. Gadać mogę z pisarzami z Rosji całuj różnice pizdo bez smaku i naturalnego zapachu. Koniec dygresji. Laslie była uroczą dziewczynką, pierwszym słowem pierwszym kontaktem kupiła serce Mencia. I teraz tak, miałem obawy że rozjebie laptopa jak za każdym razem gdy wchodzi wątek pedofilski – tak po prostu mam. Są to rzeczy fundamentalne, jak w matematyce. Co to jest punkt prosta ? Pojęcie pierwotne którego nie definiujemy. Tak samo jest z małymi dziećmi które rozpierdalają swoim wdziękiem i charyzmą dając ci miłość. Dlatego dobre chłopaki a potem dobrzy ojcowie kochają swoje córki tak że nie ma drugiej takiej miłość na świecie. Jest zabronione być dla nich nie miłym czy nie okazywać ciepła. I za tą zasadą wjeżdżam na emocjach, bez zastanowienia jak uliczna partyzantka. Moje poczucie jest takie że jak dzieje się krzywda małemu dziecku, to życze ci szmato Scleroticus Multiplex. Jak zapytasz mnie w tej chwili back in the pytania z dzieciństwa kim chciałbyś zostać ? To pozycji Edgar Menciu lat zaro 27, mógłbym zostać pracownikiem od znęcania się nad pedofilami i jechałbym z nimi jak Samuel L Jackson w filmie pt. Bez Reguł. Ostatnio dużo myślę; moja nienarodzona córką z obecnej perspektywy, obawiam się że może się nigdy nie narodzić. I nie żale się tylko na chłodno staram się wyczuć przyszłość. Horyzont się przesuwa jeszcze dalej, nie żebym bym był blisko spojrzenia w lustro z samozadowoleniem, ale moja misja nie wystartowała nawet. Wrzesień był najlepszym miesiącem w przeciągu ostatnich 6 lat mojego życia. To jak mało pomagam innym przesądza o tym że to samozadowolenie na mojej mordzie nigdy nie wystąpi. Ostatnio trzeźwość mija pożyteczniej niż kiedyś, nie wyobrażam sobie bombać gorzoły bez przerwy, czy jarać dzień w dzień, biorę życie na surowo, przytomnie i świadomie na tyle na ile pozwala powszedni stan umysłu w tym jebanym getcie. Mów mi Menciu i pamiętaj o mnie i o śniegu jak o jednym. Jesteśmy przy połowie a nie zrobiliśmy prawie nic z rzeczy o których marzyliśmy. Jesteśmy tutaj sami jak nasi ojcowie soliści przy stole z alkoholem. I nie zwalnia to z obowiązku bitewnego podejścia do życia. Jestem z generacji zbudowanej z wykurwiście twardego budulca i pedalski lament w stylu rapera Zeusa że życie jest ciężkie ostatni rok dwa miałem ciężko czuje się jak przegrany śmieć itd (to gówno w którym tylko bit może się powinien podobać, nic innego, ma prawie 8 mln; i jeśli licznik nie był pizgany do przodu to wychodzi na to że ten kraj trzeba zgeneralizować do dominacji homoseksualistów) każe mi się oddzielić od tej niemęskiej postawy i chuj wie czy waszymi rodzicami było dwóch pedałów czy dwie lesbijki, bo ja reprezentuje 100% hetero. Pies to jebał czuje chandrę, ale to jest wrodzone u mnie, jak popęd płciowy i nienawiść, od zawsze. Moje ziomy już nie piją Absolwenta. Odkąd szatańska Wyborowa czy każda jedna Whiskey wzięła moich najukochańszych kolegów na ciemną stronę mocy czuje się jeszcze bardziej sam, ale to tylko jak piję , czyli ostatnio raz na miesiąc. Koniec notatek z autu. Edgar Menciu.

środa, 28 grudnia 2011

Indiańska przypowieść o żabie i skorpionie

Żaba zgodziła się przetransportować skorpiona przez rzekę na własnym grzbiecie, uzyskawszy obietnicę, że nie zostanie przez niego ukłuta kolcem jadowym. Ale na środku nurtu, mimo groźby zatonięcia, skorpion nie zdołał się powstrzymać i ukłuł żabę. Ta umierając zapytała:
"Dlaczego to zrobiłeś ?",
a jej pasażer wyjaśnił:
"Ponieważ jestem skorpionem i taka jest moja natura".

W świecie zoologii poza wilkiem, zamieniam się czasami w skorpiona.

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Kill them like Cage

Islandczycy sprawili, że rząd. który próbował pod dyktando światowej finansjery zubożyć islandzki naród zgodnie ze scenariuszem aktualnie „przerabianym" przez Grecję, podał się w komplecie do dymisji!

Główne banki w Islandii zostały znacjonalizowane i mieszkańcy zdecydowali jednogłośnie zadeklarować niewypłacalność długu, który został zaciągnięty przez prywatne banki w Wielkiej Brytanii i Holandii.

Doprowadzono też do powołania Zgromadzenia Narodowego w celu ponownego spisania konstytucji. I to wszystko w pokojowy sposób. To prawdziwa rewolucja przeciw władzy, która doprowadziła Islandię do aktualnego załamania.

Na pewno zastanawiacie się. dlaczego te wydarzenia nie zostały szeroko nagłośnione? Odpowiedź na to pytanie prowadzi do kolejnego pytania: Co by się stało, gdyby reszta europejskich narodów wzięła przykład z Islandii? Oto krótka chronologia faktów:

Wrzesień 2008 roku: nacjonalizacja najważniejszego banku w Islandii, Glitnir Banku, w wyniku czego giełda zawiesza swoje działanie i zostaje ogłoszone bankructwo kraju.
Styczeń 2009 roku: protesty mieszkańców przed parlamentem powodują dymisję premiera Geira Haarde oraz całego socjaldemokratycznego rządu, a następnie przedterminowe wybory.

Sytuacja ekonomiczna wciąż jest zła i parlament przedstawia ustawę, która ma prywatnym długiem prywatnych banków- (wobec brytyjskich i holenderskich banków) wynoszącym 3,5 miliarda euro obarczyć islandzkie rodziny na 15 lat ze stopą procentową 5,5 procent.

W odpowiedzi na to następuje drugi etat) pokojowej rewolucji.

Początek 2010 roku: mieszkańcy zajmują ponownie place i ulice, żądając ogłoszenia referendum w powyższej sprawie.
Luty 20ł0 roku: prezydent Ólafur Grimsson wetuje proponowaną prze/ parlament ustawę i ogłasza ogólnonarodowe referendum, w którym 93 procent głosujących opowiada się za niespłaceniem tego długu.

W międzyczasie rząd zarządził sądowe dochodzenia mające ustalić winnych doprowadzenia do zaistniałego kryzysu.



Zostają wydane pierwsze nakazy aresztowania bankowców, którzy prze­zornie odpowiednio wcześniej uciekli z Islandii.

W tym kryzysowym momencie zostaje powołane zgromadzenie mające spisać nową konstytucję uwzględniającą nauki z dopiero co „przerobionej lekcji"'.

W tym celu zostaje wybranych 25 obywateli wolnych od przynależności partyjnej spośród 522, którzy stawili się na głosowanie (kryterium wyboru tej „25" - poza nieposiadaniem żadnej książeczki partyjnej - była pełnoletność oraz przedstawienie 30 podpisów popierających ich osób).

Ta nowa rada konstytucyjna rozpo­częła w lutym pracę, która ma się zakończyć przedstawieniem i poddaniem pod głosowanie w najbliższych wyborach przygotowanej przez nią ..Magna Carty"

Czy ktoś słyszał o tym wszystkim w europejskich środkach przekazu? Czy widzieliśmy choćby jedno zdjęcie z tych wydarzeń w którymkolwiek programie telewizyjnym?

Oczywiście - NIE!

W ten oto sposób Islandczycy dali lekcję bezpośredniej demokracji oraz niezależności narodowej i monetarnej całej Europie pokojowo sprzeciwiając się Systemowi. Póki co wciąż mamy możliwość obejścia manipulacji medialno-informacyjnej służącej interesom ekonomicznym banków i wielkich ponadnarodowych korporacji. Nie straćmy tej szansy i informujmy o tym innych, aby w przyszłości móc podjąć podobne działania, jeśli zajdzie taka potrzeba.
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Artykuł (kopiuj wklej) mimo że i tak kurwi manipulacją to po przefiltrowaniu treści nakazuje moralnie znaleźć tych bankierów zrobić to co panowie poniżej:


Swoja drogą na bardzo wysokim poziomie film krótkometrażowy.

czwartek, 23 czerwca 2011

Saw VI

Słowa z pierwszej sceny Piły VI:
"Witajcie zagrajmy sobie,
Urządzenia na głowach symbolizują kajdany, które zakładaliście innym
Udzielaliście ryzykownych pożyczek znając ograniczenia finansowe ludzi
Liczyliście że oddadzą więcej niż mogli zwrócić, jesteście drapieżnikami
Dziś staniecie się ofiarą
Żądam pół kilograma waszego ciała, waga jest jedyna drogą do wolności
Jednak przeżyje tylko jedno z was, opłatę stanowi najwyższa ofiara z własnego ciała..."
:)))

sobota, 22 stycznia 2011

Official Info

Słowo się rzekło, premiera mojej płyty 1.04.2011

czwartek, 20 stycznia 2011

MŁD/CZARLSON

Od 5 lat jak mogę to robie fale z faktu że Młd to best flow w PL
Ot potwierdzenie na tę klasę: